Życie 14latki w Budapeszcie
Blog > Komentarze do wpisu
ale mnie popieprzylo :P !

okey pisze ta notke o 1:44 am. Kris zadzwonil do mnie o ok. 23 i jakos tak zaczelismy gadac... no mielismy t.z sleepover (cos w stylu nocowania u przyjaciol ktorego glonym celem jest po prostu gadanie i nie spanie jak najdluzej) na telefon :p. strasznie fajnie jest, gadalismy o roznych rzeczach....o szkole, o ludziach w niej, potem jakims cudem doszlismy do tematu II wojny swiatowej, pozniej o zespole szkolnym "dust and shadows" ktory jest jednym z lepszych zreszta a pozniej dowiedzialam sie ze ... czekam teraz az pojawi sie na skype zeby nie nabic za wysokiego rachunku za telefon. NIe wiem nawet czemu to robie :p. Chyba mialam ochote zrobic cos szalonego (wybaczcie brak polskich znakow.....len ze mnie potworny, wiem)

  ii
 

sobota, 17 marca 2007, nobody-is-perfect

Polecane wpisy